Stan zaawansowania negocjacji dot. Brexitu

„Pani Przewodnicząca! Rok temu wydawało się, że referendum brytyjskie i jego następstwa to będzie problem egzystencjalny całej Unii Europejskiej. Zgłaszali się naśladowcy w innych krajach. Dzisiaj już widzimy, że szok brexitu zamienił się w swoistą terapię szokową dla Europy, bo odnowił wiarę Unii Europejskiej we własną przyszłość.

Natomiast ujawnia się w całości problem, jaki mieszkańcy Wysp Brytyjskich zgotowali sami sobie. Można współczuć, ale nas interesuje przede wszystkim zabezpieczenie interesów Irlandii, naszych obywateli na Wyspach oraz projektowanie finansów przy niepewności, jaką stwarza Brexit. Dlatego strategia realizowana przez Michela Barnier zgodnie z wytycznymi Rady i rezolucją Parlamentu ma sens – najpierw postęp w tych sprawach, a potem rozmowy o przyszłym modelu relacji między Unią Europejską i Wielką Brytanią. Ale nie ma tej przesłanki, jest chaos po drugiej stronie.

Chciałbym wyrazić swoje osobiste rozczarowanie. Mam prawo do tego wyrazu osobistego rozczarowania dlatego, że w komunistycznej Polsce w podziemiu, co rodziło pewne ryzyko osobiste, wskazywałem Wielką Brytanię jako wzór dojrzałej demokracji. Dojrzałej, czyli takiej, która jest odporna na demagogię i populizm. Niestety referendum brytyjskie było świadectwem nieprawdy (fake news) i stąd moje rozczarowanie, ale też cieszę się, że Unia Europejska jako całość odzyskała wiarę we własną przyszłość”.

Interwencja Pana Janusza Lewandowskiego podczas sesji plenarnej PE w Strasburgu, 03.10.2017

Link do widea:

https://www.facebook.com/Lewandowski.Janusz/videos/10156728248473642/

O agendzie najbliższego szczytu UE

Panie Przewodniczący! Agenda najbliższej Rady jest zróżnicowana. Ciężko to ocenić w ciągu jednej czy dwóch minut, ale łatwo jest zauważyć, że Rada zajmie się zarówno największym wyzwaniem współczesności, jakim jest migracja, jak i największą szansą, jaką jest wspólny rynek cyfrowy w przekroju globalnym. Migracja bardzo dzieli, rodzi napięcia, kontrowersje. Natomiast wspólny rynek cyfrowy jest rzeczą bezsporną, niekontrowersyjną.

Oczywiście wszystkie uproszczenia są mylące, bo chociaż rewolucja cyfrowa jest nieuchronna, to przecież różny stopień zaawansowania krajów członkowskich może stworzyć albo pogłębić Unię wielu prędkości w sensie gospodarczym. Natomiast migracja oczywiście dzieli i rodzi napięcia, ale jeżeli rozmawiamy o systemach relokacji – przykra sprawa dla mnie, z pokolenia Solidarności, z kraju milionów uchodźców i emigrantów, gdy widzę zachowania niektórych rządów w tej sprawie.

Natomiast jeżeli patrzymy na agendę najbliższej Rady, to nie widać tu jakichś wielkich kontrowersji czy spraw spornych, to są mianowicie sprawy wspólne, te elementy, które będą omówione na najbliższej Radzie: zatrzymanie szlaków nielegalnej imigracji, dodatkowe narzędzia pomocy dla krajów najbardziej zagrożonych, współpraca z organizacjami międzynarodowymi, współpraca z krajami pochodzenia imigrantów czy uchodźców i krajami tranzytowymi, wreszcie reforma systemu azylowego.

To są cele wspólne Europy i to w dodatku w dziedzinie, w której rodzą się największe lęki, w której dziś najbardziej potrzebujemy bezpieczeństwa w Europie, i okazuje się, że narzędzia poszczególnych krajów są niewystarczające. Trzeba szukać odpowiedzi europejskiej i tu właśnie rozstrzygnie się spór pomiędzy frakcjami europejskimi a europejskim populizmem i ksenofobią. Zatem należy życzyć dobrze tej części agendy najbliższej Rady”.

Interwencja Pana Janusza Lewandowskiego podczas sesji plenarnej PE w Strasburgu, 04.10.2017

Link do widea:

https://www.facebook.com/Lewandowski.Janusz/videos/10156728248473642/