To jest debata o nadużyciach władzy. Wystąpienie Janusza Lewandowskiego w Parlamencie Europejskim

grafika2-cytat-debata

Dziś ważne jest to, by Polacy wiedzieli i rozumieli, o czym jest dzisiejsza debata i jutrzejsza rezolucja w Parlamencie Europejskim. Niestety, z mediów publicznych prawdy się nie dowiedzą.

Nie jest to debata o Polsce, tym bardziej przeciw Polsce, lecz o nadużyciach władzy, które niosą zagrożenia dla demokracji i wolności obywatelskich. Tym samym obracają się przeciw polskiemu społeczeństwu.

Polska, jako dzieło zbiorowe Polaków ostatniego ćwierćwiecza zasługuje nauznanie, jest powodem do dumy. Przebyliśmy długą drogę od uprzedzeń po mocną pozycję w Europie, silna gospodarkę i powszechny szacunek. Także tu w Parlamencie Europejskim przeżywaliśmy chwile polskiej dumy i chwały:

– gdy fetowano Jerzego Buzka, jako pierwszego prezydenta europarlamentu zza dawnej żelaznej kurtyny,

– gdy rządy 28 krajów reprezentuje na tym forum Donald Tusk, szef Rady Europejskiej, człowiek z Gdańska, gdzie narodziła się Solidarność.

Nie jest jednak żadnym powodem do dumy to, że dzisiaj Polska wydłuża listę europejskich kłopotów i otwiera listę krajów objętych kontrolą praworządności. Że jest adresatem rezolucji, jak w kwietniu tego roku, gdy parlament zajmował się niepokojącą sytuacją w Nigerii, Pakistanie, Hondurasie i właśnie w Polsce!

Tego, co złe w dzisiejszej Polsce nie da się wytłumaczyć i osłonić demokratycznym mandatem, zdobytym w wyborach roku 2015.

Polacy nie głosowali na:

– paraliżowanie Trybunału Konstytucyjnego, który jest gwarantem przestrzegania prawa i wolności obywatelskich, a wybiórcze publikowanie wyroków, po uważaniu, nic tu nie zmienia,

– nie głosowali na bezprecedensowe czystki w mediach publicznych, które zamieniono w tubę rządowej propagandy,

– nie głosowali na niszczenie profesjonalnej służby cywilnej i kolonizowanie całej sfery publicznej wedle zasady „mierny, ale wierny”,

– nie głosowali na nieuprawnioną ingerencję w prywatność i zmiany ustawowe umożlwiające nadużywanie prokuratury i służb specjalnych, zwłaszcza, że znalazły się w rękach ministrów, którzy już tych narzędzi w przeszłości nadużywali.

To wszystko, co złe jest doskonale widoczne dla demokratycznego świata. Tego nie da się ukryć, anizakłamać.Dzisiejsza debata i jutrzejsza rezolucja są świadectwem zaniepokojenia prawdziwych przyjaciółPolski. Ich niepokój jest proporcjonalny do nadziei, jakie budził nasz kraj, postrzegany, jako symbol sukcesu i kotwica europejskich wartości na wschodzie. Demokratyczny Zachód zawsze reagował, gdy źle się działo w państwie polskim. Dziś upomina się o Polskę, jako członka swej rodziny.

Upomina się w imię zasad i wartości wpisanych w polską konstytucję i unijne traktaty. Nie wzięły się one znikąd, czy z jakiegoś dogmatu, ale z długiej drogi prób i błędów, jaką przeszedł świat wolnych ludzi, znajdując takie zasady ustrojowe, które ubezpieczają wolność obywatelską, pokojowy ład publiczny i zdrową gospodarkę, obiecującą rozwój i lepszą, jakość życia. Kto łamie te zasady, ten naraża przyszłość swego kraju.

Mówiąc w imieniu największej frakcji w Parlamencie Europejskim, chrześcijańskiej demokracji, jestemzarazem głosem milionów Polaków, którzy dobrze czują się w Europie bez granic. Czują się u siebie. Pamiętają przekleństwo geopolityki, jakim było osamotnienie Polski w przeszłości. Dlatego cenią sobie wartość wspólnoty dla naszego bezpieczeństwa i szans rozwojowych, szans na lepsze życie. Znają różnicę między patriotyzmem, który buduje i nacjonalizmem, który był przyczyną nieszczęść naszego kontynentu. Nie godzą się na rujnowanie dorobku całego pokolenia, które cierpliwie budowało polską markę. Nie godzą się, by cena za błędy rządzących płaciła cała Polska. Nie jest możliwe wykupienie przyzwolenia na Polskę – kłopot dla samej siebie i dla Europy – poprzez rozdawnictwo pieniędzy.

Europa potrzebuje Polski. Polska potrzebuje Europy – mówił w roku 2003 Jan Paweł II do swych rodaków w Rzymie. Dodam: potrzebujemy silnej i mądrej Polski w solidarnej Europie! Wtedy i tylko wtedy będzie to ostatnia krytyczna debata o polskich sprawach!